Magiczna moc Isostar'a.

Niedziela, 9 sierpnia 2009 · Komentarze(0)
Kategoria L (50-100)
SS1: Helenka i okolice (11km)


Dziś nocowali u nas znajomi z Krakowa i razem z rodzicami i bratem wybierali się na naszą leśniczówkową polanę około godziny 11.00. Ja tam siedzieć na tyłku nie lubię (no, chyba, że w Grecji!) więc wziąłem rower i jeździłem. Na początek pojechałem lasem na Helenkę, a w między czasie trafiłem jeszcze na jakieś masakryczne zadupie i musiałem się cofać pod masakryczną górkę. Ale było fajnie - wróciłem na polanę i odpocząłem kilka chwil - jazda w terenie jest o wiele bardziej męcząca.

SS2: Bytomska Plejada i Osiedle Młodego Górnika (15km)


Niezbyt ciekawa trasa, choć prowadząca przez Osiedle Młodego Górnika w Zabrzu, gdzie możemy natknąć się na w miarę ciekawy zalew obstawiony przez wędkarzy.

SS3: Chechło (34km)


Na temat tej trasy mógłbym pisać bardzo wiele. Ma zróżnicowany teren, zróżnicowaną nawierzchnię, fajne wzniesienia i fajne krajobrazy. Ogólnie jedzie się po niej bardzo fajnie i mimo zmęczenia, jakie występuje podczas jazdy pod górkę chce się jechać dalej. Nad samym Chechłem niestety nic ciekawego, jako że nie wiele widziałem mimo mojego wzrostu, ponieważ, hmm... zleciała się cała wiocha. :D W drodze powrotnej natknąłem się na mały wiejski (w porównaniu do naszego) odpust. ;) Trasa ta dała też trochę czadu moim rękom ze względu na ten amortyzator, jaki mam. Dlatego też nie mogę doczekać się dnia jutrzejszego, montażu i testowania nowego amorka.


Tytułem końca, chciałem jeszcze nawiązać to tematu tego wpisu, czyli magicznej siły isostara. Wczoraj zrobiłem bardzo podobną ilość kilometrów w bardziej sprzyjających warunkach pijąc wodę ze swojego bidonu. Dziś za to piłem isostara i, tak jak jest napisane na okładce, mój performance był 19% lepszy. Nie kłamię, to prawda!

Więcej zdjęć z dzisiejszej bardzo udanej wycieczki tutaj :)

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa iazaw

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]