Na Jasną Górę
Niedziela, 16 sierpnia 2009
· Komentarze(0)
Kategoria L (50-100)
Dziś wreszcie doszło do dość długo oczekiwanej przeze mnie, tatę i dziadka wycieczki: mianowicie jechaliśmy na Jasną Górę.
Na początku przecięliśmy Tarnowskie Góry jadąc przez Suchą Górę, a potem do końca drogą 908. Czasem było ciężko, lecz jazda na rowerze po ulicy jest sporo, sporo szybsza i łatwiejsza niż tułanie się po chodnikach i pasach.
Droga 908 zapewniała nam często gęsto piękne widoki na otaczające nas pola i łąki, a i ruch był dziś niewielki - specjalnie dlatego tata wybrał niedzielę na dzień wycieczki.
Na Jasną Górę od nas z domu wyszło 66km. Chciałem wracać do domu również na rowerze, lecz niestety po przejechaniu niecałych 16km musiałem zrezygnować, ponieważ zerwał się ogromny wiatr i nie dało się jechać. Gdy przestałem na chwilę pedałować z górki, po prostu stanąłem.
Mimo tego, że nie udało mi się osiągnąć 100% mojego planu jestem bardzo zadowolony z wycieczki i mam nadzieję, że w przyszłości z tatą uda nam się jeszcze wybrać na niejedną dużą wycieczkę.
Więcej zdjęć tutaj



