Runda zimowa - czas zacząć :))
Sobota, 19 grudnia 2009
· Komentarze(1)
Od września nie bardzo była motywacja do jazdy: szkoła, zła pogoda, nauka, szkoła, zła pogoda, szkoła... Czekałem tylko na spadnięcie śniegu, który wreszcie dałby mi jakiś bodziec do napompowania opon i ruszenia w drogę. Tak też się stało i 19 grudnia mogłem po raz pierwszy od dłuższego czasu wyjść na rowerek :)
Trasę na początek nie chciałem wybierać za ambitnie, a i czas mnie gonił, bo obudziłem się o jakąś godzinę za późno: pojechałem więc na DSD, do Suchej Góry, aby sprawdzić warunki snowboardowe i ilość ludzi.
Napompowałem sobie niewiele powietrza, bo pamiętam z Top Geara, że jeśli mam mniejsze ciśnienie, to opona przylega do nawierzchni większą powierzchnią, przez co generuje lepszą przyczepność i rzeczywiście, w lesie na grubym puchu to się sprawdzało, lecz na utwardzonej drodze jechało się dość ciężko.
Mimo to pierwsza zimowa jazda tego roku bardzo udana i mam nadzieję, że uda się w tym roku jeszcze parę kilometrów zrobić w zimie :)
Trasę na początek nie chciałem wybierać za ambitnie, a i czas mnie gonił, bo obudziłem się o jakąś godzinę za późno: pojechałem więc na DSD, do Suchej Góry, aby sprawdzić warunki snowboardowe i ilość ludzi.
Napompowałem sobie niewiele powietrza, bo pamiętam z Top Geara, że jeśli mam mniejsze ciśnienie, to opona przylega do nawierzchni większą powierzchnią, przez co generuje lepszą przyczepność i rzeczywiście, w lesie na grubym puchu to się sprawdzało, lecz na utwardzonej drodze jechało się dość ciężko.
Mimo to pierwsza zimowa jazda tego roku bardzo udana i mam nadzieję, że uda się w tym roku jeszcze parę kilometrów zrobić w zimie :)



