Mały spontan
Wtorek, 24 maja 2011
· Komentarze(0)
Kategoria M (25-50)
Wymieniłem dziś tylne koło, głównie chodziło mi o oponę w charakterze bardziej szosowym, z resztą dokładnie tą samą, którą miałem w starym rowerze :P
Umyłem z blota, jakie pozostało po wielkanocnej jeździe i wyruszyłem, samemu nie wiedząc dokąd się udać. Pojechałem więc na Helenkę przez Rokitnicę, jednak na wysokości zjazdu na Zabrze pojawił się jakiś korek, roboty drogowe i światła, co skłoniło mnie do skręcenia właśnie w lewo na Zabrze.
Ulicą Piotra Drzymały (chyba? :P) dojechałem do ul. Bytomskiej no i stamtąd już dojechałem na Szombierki (swoją drogą świetna trasa, chwilami zapominałem, że w ogóle może mnie minąć jakiś samochód), potem do centrum i z powrotem do domku, klasyczną drogą.
Na szombierkach spotkałem jeszcze kumpla z klasy (tzn. on mnie nie widział) i niemal przejechałem go na pasach dla pieszych :D
Oby taka pogoda jak najdłużej!
Umyłem z blota, jakie pozostało po wielkanocnej jeździe i wyruszyłem, samemu nie wiedząc dokąd się udać. Pojechałem więc na Helenkę przez Rokitnicę, jednak na wysokości zjazdu na Zabrze pojawił się jakiś korek, roboty drogowe i światła, co skłoniło mnie do skręcenia właśnie w lewo na Zabrze.
Ulicą Piotra Drzymały (chyba? :P) dojechałem do ul. Bytomskiej no i stamtąd już dojechałem na Szombierki (swoją drogą świetna trasa, chwilami zapominałem, że w ogóle może mnie minąć jakiś samochód), potem do centrum i z powrotem do domku, klasyczną drogą.
Na szombierkach spotkałem jeszcze kumpla z klasy (tzn. on mnie nie widział) i niemal przejechałem go na pasach dla pieszych :D
Oby taka pogoda jak najdłużej!



