Pyrzowice
Sobota, 28 maja 2011
· Komentarze(3)
Kategoria L (50-100)
Wyjechałem z domu około 6.40 i akurat w chwili, kiedy dojechałem pod lotnisko, zaczęło padać. Najpierw delikatnie, z czasem co raz mocniej. Przemokłem od stóp do głów, jednak mimo wszystko wróciłem do domu zadowolony :)



