Pierwsza jazda z Michasiem
Piątek, 14 sierpnia 2009
· Komentarze(1)
Kategoria L (50-100)
SS1: Miechowice - Piekary Śląskie
Ten odcinek pokonałem sam, bowiem zrobiłem go jeszcze przed obiadem. Z Miśkiem jestem umówiony na 16.00 czyli po obiedzie - nie wiem jeszcze gdzie pojedziemy. Co do tego pierwszego odcinka, jechałem do Piekar w celu zakupu opony. Szukając przez Google takiej samej jaką mam teraz natrafiłem na sklep MM Bikes znajdujący się właśnie w Piekarach. Wyszło mnie 10zł taniej niż miałbym płacić za przesyłkę z allegro.
Co do samego sklepu, to muszę przyznać, że pan był bardzo miły i uprzejmy (nie tak jak ten u Kwapisza) a sklep bardzo dobrze wyposażony (nie tak jak ten u Kwapisza), no i co ważne w miarę tani (nie tak jak u Kwapisza).
SS2: Miechowice - Helenka - Chechło -DSD

Spotkaliśmy się z Michałkiem około 16.20 pod jego domem. Bardzo uderzyła mnie jego opalenizna ale to nie o tym blog :PP Pojechaliśmy więc do lasu i udaliśmy się w stronę Helenki, a potem DSD. W między czasie Misiu opowiadał o tym, jak żyje się w Tunezji, o brudasach i ogólnie jak było na wakacjach. Gdy dojechaliśmy do stacji kolejowej przy DSD postanowiliśmy, że ciśniemy aż na Chechło. Co tam, raz się żyje.

Na Chechle nie było właściwie żywej duszy, więc chwilę odpoczęliśmy i zrobiliśmy rundkę wokół jeziorka. Pełne kółko ma około 6-7km. Droga z powrotem taka sama, z tym, że przejechaliśmy przez segiet, a nie przez Bobrowniki omijając masywny podjazd, pod który nie chciało się nam przejeżdżać.


Umówiliśmy się już na jutro, więc pewnie pojedziemy do chorzowskiego parku, albo w te strony.
Ten odcinek pokonałem sam, bowiem zrobiłem go jeszcze przed obiadem. Z Miśkiem jestem umówiony na 16.00 czyli po obiedzie - nie wiem jeszcze gdzie pojedziemy. Co do tego pierwszego odcinka, jechałem do Piekar w celu zakupu opony. Szukając przez Google takiej samej jaką mam teraz natrafiłem na sklep MM Bikes znajdujący się właśnie w Piekarach. Wyszło mnie 10zł taniej niż miałbym płacić za przesyłkę z allegro.
Co do samego sklepu, to muszę przyznać, że pan był bardzo miły i uprzejmy (nie tak jak ten u Kwapisza) a sklep bardzo dobrze wyposażony (nie tak jak ten u Kwapisza), no i co ważne w miarę tani (nie tak jak u Kwapisza).
SS2: Miechowice - Helenka - Chechło -DSD

Spotkaliśmy się z Michałkiem około 16.20 pod jego domem. Bardzo uderzyła mnie jego opalenizna ale to nie o tym blog :PP Pojechaliśmy więc do lasu i udaliśmy się w stronę Helenki, a potem DSD. W między czasie Misiu opowiadał o tym, jak żyje się w Tunezji, o brudasach i ogólnie jak było na wakacjach. Gdy dojechaliśmy do stacji kolejowej przy DSD postanowiliśmy, że ciśniemy aż na Chechło. Co tam, raz się żyje.

Na Chechle nie było właściwie żywej duszy, więc chwilę odpoczęliśmy i zrobiliśmy rundkę wokół jeziorka. Pełne kółko ma około 6-7km. Droga z powrotem taka sama, z tym, że przejechaliśmy przez segiet, a nie przez Bobrowniki omijając masywny podjazd, pod który nie chciało się nam przejeżdżać.


Umówiliśmy się już na jutro, więc pewnie pojedziemy do chorzowskiego parku, albo w te strony.







